poniedziałek, 31 sierpnia 2015

EKSPOZYCJA Remigiusz Mróz

 Nie mogłam się doczekać, kiedy Ekspozycja wpadnie w moje ręce. Opis książki w pełni odpowiadał moim gustom, także wiedziałam, że prędzej czy później przeczytam. Nieuchwytny zabójca, mroczna tajemnica z przeszłości - tak, takie hasła zdecydowanie przyciągają moją wyobraźnię.

Akcja oscyluje wokół makabrycznego morderstwa pracownika Uniwersytetu Rzeszowskiego na Giewoncie. Sprawą zajmuje się komisarz Wiktor Forst wraz z dziennikarką Olgą Szrebską. Niemal od początku wiadomo, że śledztwem steruje ktoś z góry. Mimo przeciwności, bohaterowie podejmują własne śledztwo, narażając się poważnie władzy i komuś jeszcze...



Od tego momentu zaczyna się prawdziwy rollercoaster. Jeszcze nigdy nie czytałam książki, w której akcja biegnie niczym Usain Bolt. Tempo przyprawia o szybsze bicie serca i zawroty głowy. Osobiście sądzę, że warto mieć Saridon pod ręką:)

Olga i Wiktor docierają do mrocznych tajemnic z przeszłości, które czyhają od dawien dawna by wyjść na światło dzienne. Skala problemu sięga wymiaru międzynarodowego. 
Pojawia się wiele ciekawych wątków, takich jak tajemnicze manuskrypty znad Morza Martwego, antyczne numizmaty, ludobójstwo na Ukrainie - wszystko to prowadzi do wyjaśnienia zagadki mordów.

Motyw penitencjarny od razu skojarzył mi się ze Skazanymi na Shawshank - czyżby mała inspiracja Autora? Natomiast kwestie związane ze zwojami znad Morza Czarnego poprowadziły moje szare komórki ku powieściom Dana Browna.

Kryminał (choć momentami mam wrażenie, że to powieść sensacyjna) wywołał u mnie podwyższone ciśnienie. Nie mogłam przestać czytać, szczerze kibicowałam Forstowi w ucieczce, bałam się o jego życie, konfrontacje z klawiszami czy współwięźniami przemierzałam wzrokiem z autentycznym strachem. Zadziwiła mnie kreatywność bohatera, niczym McGyver potrafił znaleźć wyjście nawet z beznadziejnej sytuacji. Cytując klasyka: Z każdej opresji wychodził ogromną ręką:) Do tego cięty język, nieprzeciętna inteligencja i uwielbienie do Big Redów (o innych rzeczach nie wspomnę). Niemal do łez rozbawiła mnie scena z "babinką". Czytając Ekspozycję doświadczyłam całego wachlarza emocji, od zaciekawienia, poprzez rozbawienie, szok, niedowierzanie, aż po zaskoczenie.
Mam wrażenie, że Olga jest nieco podobna do Chyłki z Kasacji - poprzez cięty język, odwagę, bezkompromisowość, wytrwałość w dążeniu do celu, pewność siebie i odporność na zaloty płci przeciwnej:)

Cenię Autora za świetne dialogi, pełnokrwiste postaci, zawrotną akcję, doskonałą intrygę - czyta się z największą przyjemnością. Zakończenia są już chyba znakiem rozpoznawczym Remigiusza Mroza - krótko mówiąc wciskają w fotel. Zakończenie=ZASKOCZENIE.

Gorąco polecam lekturę Ekspozycji wszystkim, którzy przechodzą kryzys czytelniczy, myślą, że przeczytali już wszystko, że wszystko już było, że nic nie jest w stanie ich porwać. Wskazanym jest zarezerwowanie sobie nieco wolnego czasu, ponieważ lektura tej książki uzależnia!











9 komentarzy:

  1. "Skazanymi na Shawshank" to świetna książka, skoro to coś podobnego to może w wolnej chwili przeczytam. Mam strasznie długą listę, ciekawe kiedy ja to wszystko zrobię...

    OdpowiedzUsuń
  2. Autor bez bicia przyznaje się do inspiracji zarówno Skazanymi, jak i wszelkimi innymi powieściami Stephena Kinga. :) Dzięki za świetną recenzję!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też wyczekuję momentu, kiedy książka wpadnie w moje ręce. Ty już masz go za sobą i tego Ci zazdroszczę. Po Twojej recenzji mam jeszcze większe apetyty na tę powieść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Cię zachęciłam:)

      Usuń
  4. Bardzo się cieszę, że tak Ci się podobało ;) Mróz potrafi zachwycić i przekonać do siebie chyba każdego w czytelniczym świecie, jest autorem wszechstronnym i mam nadzieję, że pomysłów wystarczy mu na długie lata. Napisałaś bardzo zachęcającą recenzję, gdyby nie fakt, że już czytałam, byłabym w drodze do księgarni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz i odwiedziny w moich skromnych progach:)

      Usuń
  5. Obecnie jestem w połowie "Turkusowych szali" Mroza i muszę przyznać, że powieść robi wrażenie. Po Twojej recenzji jestem przekonana, że "Ekspozycja" również przypadnie mi do gustu (w końcu moje klimaty) :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...